Pasy bezpieczeństwa ratują życie
Zapięte pasy i fotelik to podstawa! Nawet krótka trasa może skończyć się tragedią. Sprawdź, jak zabezpieczyć siebie i dziecko.
Podróżowanie bez zapiętych pasów bezpieczeństwa to igranie z losem. Odpowiednio dobrany i zamontowany fotelik dla dziecka to z kolei fundament ochrony najmłodszych. Każda, nawet najkrótsza podróż, powinna zaczynać się od sprawdzenia, czy wszyscy pasażerowie są właściwie zabezpieczeni.
Pasy bezpieczeństwa to jedno z najskuteczniejszych rozwiązań chroniących kierowcę i pasażerów przed tragicznymi skutkami kolizji. Minimalizują ryzyko poważnych urazów, powstrzymują przed wypadnięciem z auta i redukują siłę uderzenia o wnętrze pojazdu. Obowiązek zapinania pasów dotyczy wszystkich jadących – zarówno z przodu, jak i na tylnej kanapie. Pamiętajmy, że niezapięty pasażer podczas zderzenia staje się zagrożeniem nie tylko dla siebie, ale i dla innych osób w pojeździe.
Dzieci wymagają szczególnej troski. Zgodnie z przepisami, każde dziecko o wzroście poniżej 150 cm musi być przewożone w foteliku bezpieczeństwa lub innym urządzeniu przytrzymującym, dostosowanym do jego wzrostu i wagi. Wyjątek stanowią dzieci mierzące od 135 do 150 cm, które ważą ponad 36 kg – mogą podróżować na tylnym siedzeniu z zapiętymi pasami, jeśli nie ma możliwości użycia fotelika. Jednak sam wybór fotelika to nie wszystko – kluczowy jest jego prawidłowy montaż i poprawne zapięcie dziecka. Nawet najlepszy fotelik nie spełni swojej roli, jeśli zostanie użyty niewłaściwie.
Bezpieczeństwo na drodze zaczyna się zanim przekręcimy kluczyk w stacyjce. Zaledwie kilka sekund poświęconych na zapięcie pasów i sprawdzenie, czy dziecko jest dobrze zabezpieczone, może uratować życie. Odpowiedzialny kierowca to nie ten, który jedynie przestrzega przepisów, ale przede wszystkim ten, który dba o życie i zdrowie wszystkich pasażerów. Nie bagatelizujmy tych kilku chwil – one mają ogromne znaczenie.
Źródło: policja.gov.pl