Czuwanie policji nie zna końca – pomoc dotarła w porę
Starszy mężczyzna spędził noc na deszczu na parkingu. Dzięki czujności świadka i szybkiej reakcji policji trafił bezpiecznie do domu.
Czwartkowy poranek, 6 sierpnia 2026 roku, tuż po godzinie 6:40, przyniósł zgłoszenie na numer alarmowy 112. Osoba dzwoniąca poinformowała, że na parkingu przy ulicy Roosevelta w Gnieźnie, pomiędzy zaparkowanymi pojazdami, od wczoraj leży starszy mężczyzna, który nie jest w stanie samodzielnie wstać. Jak się okazało, senior spędził całą noc na zewnątrz podczas ulewy, będąc całkowicie przemoczonego.
Na miejsce skierowano policjantki z referatu patrolowo-interwencyjnego. Po przybyciu ustalono, że 67-latek był trzeźwy, jednak kontakt z nim był utrudniony. Wezwano karetkę pogotowia, która przeprowadziła badanie. Następnie funkcjonariuszki odtransportowały mężczyznę do jego miejsca zamieszkania oraz poinformowały jego bliskich o całym zdarzeniu.
Ta sytuacja uwydatnia, jak istotna jest społeczna czujność. Wiele osób wciąż obawia się zareagować lub przechodzi obojętnie obok potrzebujących. Widząc kogoś leżącego lub zdezorientowanego, zawsze warto się zatrzymać i zapytać, czy potrzebuje pomocy. Gdy sytuacja tego wymaga, nie należy wahać się z powiadomieniem służb pod numerem 112. Szybka reakcja może zapobiec tragedii, zwłaszcza podczas niekorzystnych warunków atmosferycznych.
Źródło: policja.gov.pl